Kolejna inspiracja, banalna, bo banalna, ale czy wszystkie muszą być oryginalne i niekonwencjonalne? Co zrobić, że naprawdę przepadam za tą panią. W ogóle bardzo lubię modę lat 60-tych. Ówczesne stylizacje wydają się dzisiaj zupełnie współczesne. Cóż za przewrotność. Niektóre zdjęcia mogłyby powstać chociażby dzisiaj. Kołnierzyki “bebe”, płaszcze w formie litery A, duże guziki, podkolanówki, tuniki, na nogach balerinki, a na głowie bob!
A do tego śliczna modelka o twarzy dziecka.













Twiggy podobala mi sie w tamtych latach (miala tylko troche za chude nozki, ale buzke jak aniol). Teraz za to jest twarza Marks & Spencer i nie podoba mi sie kompletnie, myslalam, ze sie ladniej zestarzeje.
Tak, to prawda. Średnio teraz wygląda. Jakoś do twarzy jej z młodością, teraz zupełnie straciła urok.
Hehe, ten pasiak z drugiego zdjęcia, to jakby Tobie gwizdnęła
Też ją lubię, a zdjęcie z bombkami w uszach jest chyba moim ulubionym.
Kurcze, faktycznie to ten sam pasiak! Ale Twój lepszy bo z kieszonką!
Haha, racja, nie zauważylam tego wcześniej. Ale mój pasiak w paski pionowe, no i ta śmieszna kieszonka. Ale jaja.
Zawsze podziwiam, jak pięknie ma umalowane dolne rzęsy. A niedawno widziałam odcinek “Muppet Show” z Twiggy w roli gościa. Wyglądała zupełnie inaczej, miała długie falowane włosy. Takiej Twiggy nie znałam. A tak poza tym, jej kolczyki na piątym zdjęciu od góry to prawie te disco, których szukasz :-).
Tak, też tak pomyślałam, że to prawie kule disco.
A ten odcinek Muppetów to muszę dorwać, zaintrygowałaś mnie.