Ostatnio myślałam o sztuce ludowej, która dostarcza naprawdę mnóstwo inspiracji. Patrz: matrioszki. Matrioszkowy trop zaprowadził mnie do wycinanek łowickich. Przepadam! Feeria kolorów, misterna kompozycja. Jest co podziwiać. Np. spódnicą z nawiązującym wzorem bym nie pogardziła…
Ps. Te dwa koguty na zielonym tle mam na tapecie w komputerze. ![]()







To moze kolczyki? Takie znalazłam na LudowoMi. Pozdrawiam!
Przepiekne!!! Zwlaszcza ta pierwsza. Ja mam z Wylegarni broszke w stylu troszke lowickim (jak ktos sie dobrze przypatrzy) i niestety nic wiecej
No właśnie, oglądam sobie regularnie te z LudowoMi, ale na razie żadnych nie kupiłam, bo nie mogę się zdecydować, a jak już się zdecyduję, to je na ogół wykupują, więc szukam następnych…i tak w kółko.
W końcu coś na pewno wybiorę, bo bardzo mi się podobają. A broszka też by mogła być!