akcja różowa wstążeczka

30 03 2008

Dzisiejszy wpis sponsoruje Różowa Wstążeczka. Z dumą zapraszam do obejrzenia tego co przygotowałyśmy. Nasza droga Latająca Pyza zorganizowała tę pożyteczną akcję, w której z przyjemnością wzięły udział: Sztywniara, Aesthetikophilos, Anio, Pangenialna, ja, Latająca_Pyza i Harel. To właśnie my zachęcamy do kliknięcia w jeden z poniższych linków. :)

Rak piersi - zagrożenia i symptomy.

Jak często się badać?

Jak się badać?

Nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie okrasiły wszystkiego adekwatnymi do tematu stylizacjami. Każda z nas stworzyła zestaw z elementami różu. Efekty naszych sesji zdjęciowych poniżej.

rozowykolaz.jpg

Hasło dnia: Nie daj się! Badaj się!




odgrzewane kotlety

29 03 2008

Postanowiłam, że dopóki zima nas na dobre nie opuści, nie będę nosić ani prezentować żadnych nowych zestawów. Ubraniowy powiew świeżości nastąpi wraz z nadejściem wiosny, a póki co będę konfigurować zestawy ze znanych już części garderoby. Taka forma buntu przeciwko niesprzyjającej aurze. Podejrzewam jednak, że wiosna nadejdzie bardzo szybko, bo kupiłam kilka dni temu pierwsze w tym sezonie japonki. :)

Fotograf nie był łaskaw poinformować mnie, że torebka przemieściła się na bok i jest w zasadzie niewidoczna. Szkoda.

Dla przełamania kolorystycznego schematu założyłam szafirowy pierścionek. :)

p1000388re.jpg

p1000391re.jpg

Sweter/cardigan: h&m young

Bluzka/blouse: secondhand (atmosphere)

Rurki/skinny jeans: h&m young

Torebka/purse: vintage

Pierścionek/ring: h&m

Kozaki/boots: vintage




marimekko

28 03 2008

Już 10 kwietnia w sieci h&m kolekcja Tribute to Marimekko. Piszę o tym z 3 powodów. Bo lubię h&m, bo lubię wzory Marimekko, bo lubię stylistykę lat 60-tych. A ta kolekcja to swoisty powrót do przeszłości.

Marimekko to fińska firma tekstylna, która od lat 50-tych znana jest ze śmiałych, jaskrawych, ale jednocześnie prostych geometrycznych nadruków. Używając tychże nadruków z archiwum firmy Marimekko, h&m stworzyło letnią kolekcję.

O ile dotychczasowe kolaboracje h&m wydawały mi się średnio udane, o tyle ta zapowiada się znakomicie. Bardzo chciałabym mieć sukienkę z drugiego zdjęcia. Mam nadzieję, że ta kolekcja będzie jakoś normalnie dostępna i że nie zniknie pierwszego dnia, zanim zdążę ją obejrzeć. Gdzieś w internecie wyczytałam, że będzie w sklepach do 25 kwietnia, czyli będziemy mieć 2 tygodnie, żeby się nią nacieszyć.

marimekko_0001.jpg

marimekko_0025.jpg

marimekko_0037.jpg

marimekko_0022.jpgmarimekko_0018.jpg

marimekko_0041.jpg

marimekko_0004.jpg

marimekko_0010.jpg




tytułu brak

26 03 2008

Nic, co mogłoby grać rolę tytułu nie przychodzi mi do głowy. Inwencji, a co za tym idzie tytułu- brak. Jest za to taki oto zestaw. Ciekawa historia z tym brązowym wdziankiem. Otóż kupiłam je na wagę. Kształtem przypomina żakiety w formie litery A. Ale za to w dotyku przypomina sfilcowany sweter. ;) I chyba nim zaiste jest, bo rozmiar z metki to 40. Podejrzewam taką oto historię - to był obszerny sweter, który skurczył się w praniu, więc został oddany. A na mnie wygląda jak rozkloszowany żakiet nawiązujące do lat 60-tych, z rękawem 3/4. O. :)

p1000383re.jpg

Żakiet/jacket :secondhand

Tunika/tunic: vintage

Spodnie/pants: secondhand (h&m)

Bransoletka/bangle: solar

Buty/shoes: deichmann




turban

24 03 2008

Ten zestaw wklejam z jedną tylko myślą - żeby nie wzbudził tyle emocji co poprzedni (który nawet nie był do końca w moim stylu, ot taka stylizacja), bo męczące jest przedzieranie się przez takie stosy komentarzy. :D Enjoy! (albo i nie)

p1000296.jpg

Golf/turtleneck: secondhand

Bluzka/blouse: h&m

Rurki/skinny jeans: h&m young

Kopertówka/envelope bag: atmosphere

Turban: chustka kupiona na Waterlooplein Market - Amsterdam

Kozaki/boots: vintage




guwernantka

22 03 2008

Bardzo żałuję, że nie widać dokładnie tego, że ażurowy wzór na bluzce jest niemalże identyczny z tym na rajstopach. Co więcej- bluzka na górze ma kokardkę. Nie mówiąc już o kształcie guzików! Ach- prawdziwe retro, kiedyś sfotografuję to dla Was w trybie makro. ;)

p1000298re.jpg

Bluzka/blouse: vintage

Sweter/cardigan: h&m

Spódnica/skirt: secondhand (marks&spencer)

Pasek/belt: vintage

Rajstopy/tights: veneziana

Zakolanówki/over knee socks: h&m

Buty/shoes: deichmann




pif paf

21 03 2008

Ajajaj! Zostałam postrzelona i to przez dwie osoby na raz. :D Przez Ryfkę i Porsher.

Najpierw reguły gry:
1. podać linka do bloga osoby, która nas ustrzeliła,
2. zacytować na swoim blogu zasady zabawy,
3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,
4. “strzelić” do następnych 6 osób,
5. uprzedzić wybrane osoby, zamieszczając komentarz na ich blogu.

No to zaczynam:

1. Nie potrafię zamknąć lewego oka. Potrafię zamknąć oczywiście dwa na raz, potrafię zamknąć samo prawe, ale lewego w życiu. Nie mrugnę lewym okiem za chiny.

2. Boję się Muminków. Moim zdaniem to najbardziej przerażająca bajka na świecie.

3. Kupuję maskotki na wagę. Tak, będąc w lumpeksach poluję nie tylko na fajne ubrania i akcesoria, ale także na biedne opuszczone misie.

4. Mam idiotyczny sposób trzymania myszki (tej komputerowej rzecz jasna). Wszyscy go wyśmiewają, podobno tak się tego nie robi, ale co poradzę że mi tak najwygodniej.

5. Mam “natręctwo brzydkich zapachów”, tzn. wiecznie otwieram okna w celu przewietrzenia mieszkania, na okrągło piorę ubrania, nawet jak nie są brudne (uwielbiam zapach proszku do prania).

6. Jak byłam mała i mieszkaliśmy jeszcze w domu Babci, moim ulubionym zajęciem było zakładanie Babci butów (koniecznie na obcasie), torebek i apaszek i spacerowanie w tym rynsztunku po ogródku, ale wyłącznie po ścieżkach wyłożonych płytkami, żeby buty stukały. :D

Teraz strzelam ja, oto moje cele: Matylda_ab, Licealista, Aklat, KaśQ, Vlaa, Nowohucianka.




krótkie spodenki

20 03 2008

Wróciłam na balkon. ;) Oto strój, który już dawno miałam w planie, ale zwlekałam z uwiecznianiem go na zdjęciu i publikacją, bo dół jest zupełnie jak u Harel. Nawet pisałam wtedy u niej w komentarzach, że ubiegła mnie z połączeniem fioletowych rajstop z szarymi krótkimi spodenkami i potem będzie, że od niej zrzynam. ;) W końcu wrzucam ten zestaw, zapewniając jednocześnie, że to jedynie blogowe fluidy, nie naśladownictwo, bo chodziłam w takim stroju od początku zimy. :)

p1000285re.jpg

Sweter/jumper: h&m

Top/top: h&m

Korale/beads: vintage

Szorty/shorts: h&m young

Rajstopy/tights: h&m young

Kozaki/boots: vintage




p jak przechowywanie

19 03 2008

W poprzedniej sesji brała udział moja walizka służąca do przechowywania chust i apaszek. Wiele z Was o nią pytało, więc postanowiłam zrobić sesję samej walizce, a przy okazji pokazać jak przechowuję inne dodatki.

Na początek walizka. Mieszczę w niej niestety tylko jakąś 1/3 wszystkich chustek. Ale dobre i to.
p1000283.jpg

p1000281.jpg

Korale, naszyjniki, wisiorki, opaski oraz para pawich kolczyków: Ten sposób przechowywania ma tę zaletę, że nic się plącze. Zanim go opatentowałam miałam wieczne problemy z rozplątaniem takiego wielkiego kołtuna z naszyjników, żeby wydobyć ten jeden, który pasuje akurat do stroju. Zawsze mnie to spotykało 5 minut przed wyjściem i doprowadzało do szewskiej pasji. Teraz problem nie istnieje.

p1000268.jpg

p1000144.jpg

p1000145.jpg

Bransoletki:

p1000274.jpg

Kolczyki:

p1000267.jpg

Nie pokazuję toreb, bo one są w kompletnym nieładzie. Nie znalazłam jeszcze sposobu na ich wygodne i efektowne przechowywanie. Może macie jakieś pomysły?




magiczna siła bloga

18 03 2008

Chciałam podziękować wszystkim czytelnikom bloga. Nie spodziewałam się, że ktokolwiek będzie to wszystko czytał i oglądał, że kogokolwiek będzie to obchodziło. A wygląda na to, że obchodzi i co więcej - podoba się! Miło mieć potwierdzenie trafności swoich pomysłów w Waszych komentarzach. Jeśli codziennie spotykamy się z chłodnymi reakcjami odnośnie stroju, z przewracaniem oczami i kpiącymi komentarzami, to można poważne zwątpić we wszystko, zamknąć się w sobie, zarzucić własne pomysły i dostosować do reszty. Natomiast wszystkie miłe komentarze utwierdzają w przekonaniu, że warto iść w obranym kierunku. Moja wiara we własne pomysły rośnie dzięki Wam w siłę i pozwala bez skrępowania być sobą. Mam coraz więcej odwagi i motywacji do kombinowania z ciuchami. Nie spodziewałam się, że tak fajnie się to wszystko potoczy, jestem Wam naprawdę bardzo wdzięczna. No i oczywiście zapraszam do dalszego zaglądania i komentowania, dzięki Wam się rozkręcam, więc powinno być tylko lepiej! Jeszcze dużo wspólnej zabawy przed nami. :)