W poprzedniej sesji brała udział moja walizka służąca do przechowywania chust i apaszek. Wiele z Was o nią pytało, więc postanowiłam zrobić sesję samej walizce, a przy okazji pokazać jak przechowuję inne dodatki.
Na początek walizka. Mieszczę w niej niestety tylko jakąś 1/3 wszystkich chustek. Ale dobre i to.

Korale, naszyjniki, wisiorki, opaski oraz para pawich kolczyków: Ten sposób przechowywania ma tę zaletę, że nic się plącze. Zanim go opatentowałam miałam wieczne problemy z rozplątaniem takiego wielkiego kołtuna z naszyjników, żeby wydobyć ten jeden, który pasuje akurat do stroju. Zawsze mnie to spotykało 5 minut przed wyjściem i doprowadzało do szewskiej pasji. Teraz problem nie istnieje.
Bransoletki:
Kolczyki:
Nie pokazuję toreb, bo one są w kompletnym nieładzie. Nie znalazłam jeszcze sposobu na ich wygodne i efektowne przechowywanie. Może macie jakieś pomysły?








podoba mi sie sposób na “korale, naszyjniki, wisiorki, opaski oraz parę pawich kolczyków” ja właśnie mam z tym problem…spróbuję zastosować u siebie ten patent, ale zastanawia mnie w jakim miejscu umieścić takie wieszaczki?!? aaa…no i super, świetna walizka…skąd masz taki okaz?
Widzę, że aprat dobrze służy, zbliżenie korali jest bardzo ładne.
A torebki, hm? Ja w szafie na torebki pzreznaczyłam ostatnią półkę, są równiutko poukładane (czytaj: poupychane) tak, że widzę która jest która. I nie mam problemu z rozpoznaniem i szybkim wyciągnięciem.
mi się często plączą też kolczyki
wisiorki i korale trzymam tak samo jak Ty ;D
torby mam na takim wieszaku(jak były kiedyś np. w przychodniach-, mam nadzieję że wiesz o co chodzi;p) mam ich mało więc się mieszczą.
przeglądam Twojego bloga i podziwiam. ja nie mam odwagi by się tak ubrać. na kimś strasznie oś mi się podoba ale ja się boję w to ubrać. nie potrafię też łączyć ciuchów niestety. czasem przejrzę jakiegoś bloga i mówię “super się ubrała”, potem zaglądam do szafy i mam podobne ciuchy-i zastanawiam się dlaczego ja nie wpadłam na taki zestaw ciuchów wcześniej heh..
ropzisałam się , no cóż

podoba mi się tu i będę częściej wpadać
Walizka najlepsza!
imponująca kolekcja korali i kolczyków… Te misie… są przesłodkie:) ja tez do przechowywania używam walizki, lecz w mojej mieszczą się paski. Pozdrawiam!
widze ze jestes takim samym chomikiem jak ja;)
mój patent na przechowanie - dla chustek zrobiłam sama miejsce w wielkim pudle po butach, wisiorki i korale też wieszam, ale na szyi figurki-aniołka ;), dla kolczyków sama zrobiłam szufladkę z przegródkami, a torebki mają swoją własną półkę w szafie, gdzie są postawione w (po)rządku rosnącycm

widzę, że podobnie jak ja lubisz opaski-gumki z h&m
Ło jejku! Ile Ty tego masz! Moja kolekcja to może 1/10 Twojej
PS
Pif-paf! Zostałaś postrzelona! Szczegóły na moim blogu
Ja torby trzymam w szufladzie i na gałce od kaloryfera ;p A kolczyki w szkatułce. Apaszek nie mam ;p ;]
Przechowywanie to mój największy problem.
Ostatnio z mamą doszłyśmy do wniosku, że przydałoby się osobne pomieszczenie na garderobę.
Buty trzymam w pudełkach pod łóżkiem, torebki w wiklinowym kufrze (niestety trochę to niepraktyczne, zwłaszcza gdy chcę coś wyciągnąć z dna), wisiorki tak jak Ty, na wieszakach a kolczyki… Z nimi problem jest największy, z racji, że sama je robie mam ogromną kolekcję.
Swego czasu wieszałam je na ażurowej firance i było to bardzo wygodne, kolczyki się nie niszczyły, szybko można było znaleźć potrzebne. Niestety zmieniłam firankę na inną
Ja kolczyki przechowuje w metalowym pudełku po walentynkowych czekoladkach a wisiorki na wieszakach które się przykleja (z ogrodniczego 40 gr sztuka:), na wewnętrznych drzwiczkach szafy;)
najlepsza jest klatka z papugą. widziałąm podobną na blogu Betty i tam juz mi sie spodobała. skąd ją zadobyłaś?
O, a ja właśnie się zastanawiam nad tym, jak zrobić porządek ze swoimi dodatkami i szukam pomysłów na przechowywanie. Strasznie zazdroszczę walizki


Z chustkami i apaszkami mam problem, Myślę o pudełku, np po butach, które bym sobie jakoś pomalowała.
Dłuższe i plączące się korale mam zawieszone na rogu szafki, tylko już robi się tam za mało miejsca. A wieszaczki to super pomysł, tylko za bardzo nie wiem, gdzie bym mogła je umieścić
Na mniejsze elementy biżuterii, czyli branzoletki, wisiorki, które zawieszam na rzemykach/łańcuszkach tuż przed nałożeniem, krótsze koraliki mam 2 pudełeczka, które właśnie sobie ładnie pomalowałam, żeby stanowiły same w sobie ozdobę pokoju. I właśnie szukam kolejnego, bo nie jest to posegregowane tak jakbym chciała, poza tym już ledwo się mieści.
Wsuwki do włosów i gumki umieściłam na starych kartach od bankomatu
Dwa pierścionki - prezenty trzyamm w oryginalnych opakowaniach, w których były.
Z kolczykami nie mam problemu, bo ich nie noszę.
Na torebki już zupełnie nie mam pomysłu, nie mam miejsca na to, żeby przeznaczyć na nie oddzielną półkę w szafie. Trzymam je w walizce podróżnej, która stoi schowana w kącie pokoju.
W przedpokoju mamy stojący wieszak, więc tam trzymam teraz szaliki i duże chusty, które noszę, czasami powieszę tam jakąś torebkę.
A co robicie z paskami? Ja mam straszny problem, na razie wieszam je na tym pręcie w szafie, obok wieszaków z ubraniami (póki miejsca starczy;)) No ale właśnie w efekcie mam wszysko ściśnięte.
imponująca kolekcja biżuterii!
ustawiłam je tak, że z tyłu są większe, a z przodu mniejsze i jak na razie jest z nimi w miare porządek 
co do torebek to ja moje trzymam w szafce - ostatnio nawet poukładałam
chyba sie nie gniewasz na mnie??
a tak przy okazji warto zaglądać na stronkę Dagi, można zawsze coś ciekawego znaleźć, choć teraz ma chwilową przerwę. pozdrawiam i co złego to nie ja 
Ładna kolekcja
Ja też co chwile testuję nowe sposoby przechowywania dodatków.
Kolczyki , te większe, staram się trzymać każda para w takim osobnym mini woreczku. Specjalnie je zbieram. Może to dość śmieszny sposób, ale naprawdę się sprawdza, jak tylko mam gdzieś wyjść wysypuję i mam każdą parę oddzielnie, dobrze widoczną, bo woreczek przezroczysty. Już miałam dosyć rozplątywania za każdym razem.
Widziałam gdzieś też taki sposób, żeby na drewnianą ramkę naciągnąć sobie materiał, i wtedy wbijać w niego kolczyki . Kiedyś wypróbuję
Uwiodła mnie ta walizeczka już przy pierwszym jej występie na scenie kajakowej, ale teraz, prezentowana z bliska jest jeszcze piękniejsza!
Handmade4u - walizka jest ze strychu mojej Babci. Szczegółowo opisałam to w komentarzach po wpisem “limonka”.

Zajrzyj do wpisu “wisiorek”, tam jest opisana cała procedura.
Matylda - trzymanie torebek w szafie to niezły pomysł, ale u mnie niewykonalny, ledwo mieszczę w szafie ciuchy, deficyt półek!
MalaGonia - witam! zaglądaj częściej.
Pangenialna - właśnie, paski. Zapomniałam o nich na śmierć. Ja paski trzymam w pudełku po butach, ładnym żeby nie było.
PomazanaMazakiem- ha, wiesz że ja też torby trzymam na gałce od kaloryfera? Ale wstyd mi za to, dlatego nawet o tym nie wspominałam.
Aga.pier - wisiorek z klatką dla ptaka to mój własny twór.
KaśQ - jasne że się nie gniewam, ciesze się, że chustka trafiła w dobre ręce.
Bardzo bardzo fajnie to wszystko wygląda,a szczególnie walizka :), janajczęściej mam problem z wisiorami. Mam taką poradę jeszcze- żeby moje kolczyki zawsze były razem to wpinam je w guziki. dzieki temu nie musze grzebać podwójnie w różnych pudełeczkach
Ja kolczyki łączę w pary, (podobnie jak skarpetki).
Jak wyszukam jednego, to automatycznie mam drugiego.
Świetne pomysły:) Ja niedawno robiłam porządki w mojej biżuterii. Stwierdziłam, że najlepszym pomysłem na kolczyki jest założenie ich na dziurkach w guzikach . Teraz już nie mam problemu z tym aby znaleźć komplet:o) Pozdrawiam.
Mam problem, MEGA problem z przechowywaniem pasków… macie może jakiś pomysł?