Dzisiaj w roli głównej zestaw zaprezentowany przy okazji akcji Różowa Wstążeczka. Różowy doprawiony brązem, a może odwrotnie? W zasadzie różowy prawie nie występuje w mojej garderobie, akceptuję tylko dwa jego odcienie - pudrowy róż i fuksję. Jak wiemy różowa wstążeczka jest różowa, tak więc róż to mus w tym przypadku
, ale poniższy zestaw jest jak najbardziej w porządku, jest stosowalny że się tak wyrażę (istnieje takie słowo?
), nie pozostaje jedynie przebraniem dla potrzeb sesji zdjęciowej. Acha- rajstopy są brązowe, chociaż chyba na to nie wygląda.
Narzutka/cape: secondhand
Sukienka/dress: vintage
Rajstopy/tights: h&m young
Kozaki/boots: vintage




bardzo fajna ta sukienka
i całość taka troche w stylu lat 20 wyszła przez ta narzutke , a tego typu wdzianka modne teraz oj modne ….
Bardzo lubię połączenie ciemnych rajstop do jasnej sukienki. Bardzo ładnie wyglądasz, tak trochę w stylu cherry blossom girl:P
Pięknie.
Widziałam w lumpeksie identyczną pelerynkę, tylko kremową. Robiłam do niej dwa podejścia, ale w końcu nie kupiłam. Teraz oczwywiście żałuję
sliczna sukienka:)ale perynka mnie osobiscie sie kompletnie nie podoba;/…ale na sukienke sie napatrzec nie moge:)cudo!
wyglądasz jakoś tak.. bardzo szlachetnie.
Ciągle wyszukuję takiej (bądź nawet innej) narzutki i nic. Więc zazdroszczę w tym miejscu.
Bardzo lubię połączenie tych kolorów: pudrowego różu i brązu..
Kolorystycznie- bardzo udane połączenie- nic lepiej nie pasuje do pudrowego różu niż brąz. Ja siebie nie widzę w tym zestawie, ale Ty ze względu m.in. ciemne włosy prezentujesz się znakomicie:)
Bardzo fajny zestew, i slicznie w nim wygladasz :))
Dzięki za wszystkie komentarze!