limonka z lawendą

8 05 2008

W końcu wyczekiwana premiera sukienki upolowanej w Berlinie. Nie miałam szczerze mówiąc na nią pomysłu, stąd to zwlekanie z prezentacją jej na modelce. ;) Tak naprawdę zestaw który powstał jest prosty jak drut, ale urzeka mnie idealna harmonia kolorystyczna. Rajstopy i buty w kolorze pasków na sukience.

Swoją drogą - często zastanawiam się nad pochodzeniem i przeszłością ubrań z secondhandu. Kto był poprzednim właścicielem, jak w danym ciuchu wyglądał, czemu się go pozbył? Np. czy moja sukienka to jedyny na świecie egzemplarz? (wykończona jest trochę tak, jakby była szyta własnoręcznie). Z jakich lat pochodzi? W jakim kraju “mieszkała”? Naprawdę fascynujące są losy lumpeksowych łupów. Szkoda, że nigdy nie poznam historii mojej sukienki.

Sukienka/dress: secondhand

Rajstopy/tights:prezent/gift

Buty/shoes: h&m young


Operacje

Informacja

12 odpowiedzi do “limonka z lawendą”

8 05 2008
matylda_ab (19:24:07) :

Witaj. Z tego co obserwuję, jesteś bardzo płodną blogowiczką ;)
To cieszy, bo fajnie się Ciebie ogląda i czyta ;)
A sukienka ciekawa, ja chyba bym dodała jakiś pasek, lub duży wisior.
Co to pochodzenia i historii ciuchów z sh, to ja myślę, że czasem jednak warto nie wiedzieć kto.., gdzie…, dlaczego…

8 05 2008
saganaki (19:32:29) :

Ja bym jeszcze przewiązała sukienkę wstążką/tasiemką w kolorze kolejnego paska sukienki (czyli granatowym) ;) Świetna kiecka.

8 05 2008
Magda (19:47:14) :

Ślicznie ;-))

8 05 2008
coccodrillo (19:47:59) :

O właśnie widać że wszyscy mają podobne wrażenia: brak mi paska, albo wstążki :) Poza tym ok :)

8 05 2008
Ryfka (19:48:51) :

No nareszcie! Już się nie mogłam doczekać! Wyglądasz naprawdę rewelacyjnie! :) Super pomysł z rajstopami i butami.

A co do historii związanych z ciuchami, to mam tak samo. Uwielbiam opowieści dotyczące ubrań, które dostałam od Mamy (płaszcz, w którym chodziła, kiedy była ze mną w ciąży; koszyk, który sprezentował jej Tata itd.). Czasem ciuchy z lumpeksów mają wszywki z nazwiskami - zawsze zastanawiam się, kim były osoby, które je wcześniej nosiły. Zdarza się, że przestudiowanie metek podsuwa mi do głowy całe scenariusze (np. że poprzednią właścicielką mojej czarnej peleryny była Angielka z profesjonalnej szkoły dla niań ;) )

8 05 2008
pangenialna (19:49:03) :

fajnie bardzo ale ja tez bym pomyślała nad jakimś paskiem lub wstążką.

ja już pisałam, że jestem zachwycona sukienką? Jest przeurocza :)

8 05 2008
bo (20:47:01) :

Wiedziałam, że sukienka na Tobie będzie lepsza niż na sucho. Ale, że aż tak?

8 05 2008
anio (20:51:35) :

A mnie bardzo podoba się bez paska :). a co do historii lumpeksowych ubrań też się zastanawiam. Czasem nawet wymyślam historyjki ;p

8 05 2008
anio (22:28:03) :

zapomniałam napisać, bo stwierdziłam, że to oczywiste: kolory przeprzepiękne

8 05 2008
e.milia (23:19:00) :

Uwielbiam harmonijne dopracowania kolorystyczne, tzn dodatki w kolorze czegoś na ubraniu :) Tak jak tutaj :) W dodatku moje ulubione kolory i połączenia. oo buty też kupiłaś w HM young?
A, i tez mi przyszło na myśl, że pasowałby tu jakiś pasek, albo wstążka

9 05 2008
alicepoint (09:34:40) :

prosty krój, ale wyglądasz wyjątkowo! Paski powodują, że sukienka jest wyrazista. Do tego kolorowe rajstopy i baletki - wyglądasz ładnie i orginalnie :)

Ja wole nie myśleć o poprzednich właścicielach ubrania z SH. Jakoś mnie to “obrzydza”;). W głowie mam zawsze najgorsze skojarzenia ;)

9 05 2008
juna (14:25:08) :

Zawsze podziwiam osoby, które mają odwagę na takie zabawy z kolorami :) Ja bym do tej sukienki walnęła czarne buty i rajstopy i sprawa załatwiona…a Tobie takie energetyczne połączenie świetnie pasuje :) Bardzo wiosennie!

Co do ciuchów z SH…też często się zastanawiam, jaką kryją historię, szczególnie te egzemplarze z duszą :) Do mojej krokodylowej torebki też mam ułożony scenariusz…chyba jej właścicielką byłą jakaś bogata, elegancka francuska dama. ech, ta fantazja…. ;)

Dodaj komentarz

Możesz użyć tych tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>