wróciłam

28 04 2008

Jestem z powrotem. Byłam w Berlinie. :) Przywiozłam sporo zdjęć, dwie zdobycze ciuchowe, inspiracji niestety żadnej. Ale o tym innym razem. Sfotografowałam szybko sukienkę i chustkę które kupiłam w berlińskich secondhandach. O samych secondhandach wpis także innym razem. Oj będzie o czym pisać przez najbliższe dni!

Za sukienkę zapłaciłam trochę ponad 6 euro, chustka kosztowałam dokładanie 1 euro. Nie wiem jakie jest pochodzenie chustki, ale kiecka jest w 100% vintage.




kwietnik

20 04 2008

Udało mi się upolować t-bary, o których tak intensywnie marzyłam. To już drugie buty w ostatnim czasie, które odnalazłam dzięki innym szafiarkom. Zobaczyłam je u Juny i wiedziałam, że muszę je mieć. No i mam. Dzięki nowym butom otworzyły się przede mną nowe możliwości komponowania zestawów. Trochę chyba już wychodzę dzięki temu z tej niemocy twórczej, która mnie ostatnio ogarnęła. Kryzys nie jest do końca zażegnany, ale nowy gadżet cieszy i prowokuje do próbowania nowych kombinacji. Naprawdę podła ze mnie materialistka i tyle Wam powiem. ;)

Radzę powiększyć zdjęcie, bo dopiero wtedy widać, że mam na sobie bluzkę w wielokolorową łączkę!

Sweter/cardigan: h&m

Bluzka/blouse: h&m

Spodnie/pants: reserved

Rajstopy/tights: h&m

Buty/shoes: deichmann




czeszki

5 04 2008

Te kultowe buty z lat 80-tych znowu mi ostatnio o sobie przypomniały. Kiedyś kiedyś, jakieś 4 lata temu miałam jedną parę - klasyczną białą. Niestety kupiłam za małe, więc bardzo szybko się z nimi rozstałam. Teraz rodzina czeszków powiększyła się ku mojej uciesze o wszystkie kolory tęczy. Postanowiłam więc zaopatrzyć się w nie ponownie. Kolorów do wyboru co nie miara, sama nie wiem na którym u mnie stanie. Nie wiem, czy będę w stanie ograniczyć się do jednego, biorąc pod uwagę cenę… :D Na razie kupiłam szare.

331242109.jpg

337696849.jpg

331121119.jpg

337823751.jpg

337824100.jpg




znaleziska #6

15 03 2008

Ostatnio mam wrażenie, że na strychu mojej Babci są regularne dostawy. ;) Co tam pójdę, to znajduję coś nowego i za każdym razem wydaje mi się, że widzę to pierwszy raz. A to niemożliwe, bo przewaliłam całą zawartość tego pomieszczenia jakieś 100 razy i powinnam znać każda rzecz na pamięć. No na bank ktoś tam chodzi i dokłada te rzeczy!

Tym razem wróciłam stamtąd z dwoma torebkami. Z małą skórzaną na długim pasku, w pięknym rudym odcieniu. I ze sporą kopertówką, z “krokodylej” skóry. Lalalalala.

p1000105.jpg

p1000107.jpg




nowy aparat

13 03 2008

Z dumą dzielę się świetną dla nas wszystkich informacją - mam nowy aparat fotograficzny! A właściwie nie tyle mam nowy aparat, co w ogóle mam jakikolwiek aparat, bo to mój pierwszy własny. W końcu zdjęcia będą dobre, z czego niezmiernie się cieszę. Fajnie było się szarpnąć. Będę miała dużo większą satysfakcję z uwieczniania swoich zestawów, a wy będziecie mieć dużą większą radość z ich oglądania. Ach jak się cieszę! Zapraszam jutro, może pojawią się już pierwsze fotki wykonane nowym sprzętem. :)

l_00040898.jpg




rarytas

7 03 2008

Postanowiłam zaprezentować dzisiaj mój największy skarb, zdobycz wszech czasów. Nie jest to świeży nabytek, ma już prawie rok. Ale jest to nabytek na tyle uroczy, że warto sporządzić specjalnie dla niego oddzielny wpis i starannie go obfotografować.

dsc01134.jpgdsc01136.jpgdsc01138.jpgdsc01139.jpg

Kupiłam je przez internet. Znalazłam na pewnym forum informację, że jakaś miła dziewczyna je upolowała w lumpeksie za 10 zł, ale nie będzie w nich chodzić, bo są jej zdaniem za dziwaczne. Wzięła tylko dlatego, że są takie zjawiskowe i po prostu trudno im się oprzeć, ale ma zamiar sprzedać. Postanowiłam kuć żelazo póki gorące, zaproponowałam jej więc, że odkupię je natychmiast. Stanęło na tym, że zapłaciłam bodajże 59 zł. Są w zasadzie nie noszone, stan idealny. Jedyny problem jest taki, że są na mnie o pół numeru za duże. Wprawdzie wspomagam się przeróżnymi wkładkami i innymi patentami, ale buty są dosyć szerokie, a ja mam wąską stopę, więc nie jest zupełnie kolorowo. Przez większość roku leżą więc w pudełku, ale i tak je kocham. Fajny gadżet. :)





wyszperane #4

3 03 2008

Kolejna wizyta w lumpeksie zaowocowała całkiem sympatycznymi zakupami. I sporym rozczarowaniem, coś za coś. Pewna pani sprzątnęła mi sprzed nosa genialną sukienkę. Okaz nie do opisania, taki rarytas trafia się raz na milion lat. Niestety trafił się komuś innemu. :( Trudno się mówi i przechodzi się do chwalenia tym co się kupiło. ;)

Upolowałam szwedy. Wprawdzie nie mają niestety podwyższonego stanu, ale za to ku memu wielkiemu zdziwieniu są dobre na mnie na długość, a ja w 99% przypadków muszę skracać spodnie. Są w zasadzie nowe, Marks&Spencer. Niestety są wyjątkowo niefotogeniczne, wyszły paskudnie.

dsc01116.jpg

Top w łączkę. Atmosphere.

dsc01112.jpg

Taki ma tył:

dsc01113.jpg

Buty. Klasyczne Mary Jane. Nowe, miały jeszcze metki.

dsc01115.jpg

Mam w głowie świetny zestaw ze szwedami i topem w kwiatki, ale do tego to musi być lato, więc jeszcze sobie poczekamy…




znaleziska #5

1 03 2008

Dzisiaj przedstawiam obiecywane wiosenne buty, które przytargałam od Babci. Oprócz butów dorwałam też żółtą skórzaną kurtkę. To moja własna kurtka z czasów podstawówki! Do czego doszło, że sama po sobie ciuchy noszę. :D Nie mogę się nią nacieszyć. Co ciekawe, jakieś pół roku temu będąc na przeszpiegach na strychu Babci oglądałam tę kurtkę i nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia. Jak to człowiekowi się podejście zmienia, trzeba o tym pamiętać i nigdy nie mówić nigdy. :) Do tego torba, już nie z domu Babci, ale tez znaleziona. Butów są pary dwie, wiem że pisałam że znalazłam kilka par, faktycznie początkowo były 4, ale po namyśle dwie pary zostawiłam u Babci. Coś czuje, że jeszcze po nie wrócę…
Po pierwsze sznurowane czarne. Mało przekonuje mnie ich obcas, wolałabym żeby były albo zupełnie płaskie, albo np. na 7 cm słupku, ale wiadomo, darowanemu koniowi…

dsc01104.jpg

dsc01105.jpg

Druga para jest piaskowa. Albo może musztarodwa? Niestety są mocno zniszczone, będę je musiała jakiejś renowacji poddać.

dsc01106.jpg

dsc01107.jpg

Torba:

dsc01103.jpg

Na koniec bonus w postaci żółtej kurtki skórzanej. Nie robiłam zdjęcia całej, bo nie wygląda zbyt atrakcyjnie leżąc na podłodze, nabiera uroku na modelce. ;) Potraktujcie więc tę fotkę jako preview, już niedługo zestaw z kurtką w pełnej krasie.

dsc01091.jpg




wyszperane #3

23 02 2008

Kolejna porcja lumpeksowych zdobyczy. Skromna. Oto co mi ostatnio zaoferował secondhand. Może to i dobrze, że tak mało…wiadomo czemu - miejsce! miejsce! a raczej jego brak. ;)

Złota “nerka” nabijana ćwiekami.
dsc01032.jpg

Biała torebka w tulipany.

dsc01080.jpg

Zielona chustka, coś czuję że dobrze się z niej będzie turbany kręciło. ;)

dsc01084.jpg

Spódnica, typowo letnia.

dsc01079.jpg




znaleziska #4

14 02 2008

Dzisiaj torebki. Znalezione w różnych okresach i w różnych miejscach. Wszystkie bez wyjątku są w użytku.

Biała, już znana, występowała w tym i tym zestawie. Mojej Cioci.

dsc00984.jpg

Czerwona. Jest zniszczona, ma kompletnie porwaną podszewkę i doszywane jakieś 3 razy rączki. Mojej Babci.

dsc00985.jpg

Brązowa. To jest chyba męska tzw. saszetka, ale wcale mi to nie przeszkadza. Nie wiem czyja.

dsc00987.jpg

Czarna tzw.nerka. Mojej Mamy, z lat 90-tych.

dsc01030.jpg