szaroburo-kolorowo

14 06 2008

Mały kryzys twórczy trwa. Niewiele mam energii na kombinowanie z ciuchami. Zresztą okres najfajniejszych zestawów to dla mnie wiosna i jesień - te warstwy, szaliki, czapki! A latem bach zakładasz sukienkę i tyle było roboty. W ciepłe dni inwencji brak. Liczy się wygoda.

Do poniższego zestawu miałam jeszcze czarny cardigan z uroczymi guzikami, ale sierota nie sfotografowałam się w pełnym rynsztunku, więc poznacie go innym razem. Acha-zdjęcie zrobione w ogródku mojej Babci przez moją Siostrę. :) Teraz będę chyba pod każdym zdjęciem pisać, kto je robił, bo mam już kilku fotografów. I wnioski ze współpracy: kobiety są znacznie lepsze w te klocki!

Tunika/tunic: h&m

Legginsy: h&m

Bransoletka/bangle: solar

Buty/shoes: gojane.com





letnie letnistwo

10 06 2008

Dopadło mnie. Brak czasu to jedno, ale mitrężenie wolnych chwil na nicnierobieniu swoją drogą. :D Stąd ta przerwa w notkach. Wracam ze strojem idealnym na upalny dzień, gdzie lniane spodnie w kolorze pudrowego różu konkurują z niezwykłym topem o palmę pierwszeństwa. Jedno bardzo praktyczne, drugie bardzo nietypowe. Oprócz bransoletki z Egiptu wszystkie elementy są z h&m, co oznaczać by mogło, że jestem w szponach tej sieci. Hyhy. No chyba jestem. Ale na szczęście mam też drugie, bardzo bogate źródło zaopatrzenia w ciuchy i inne gadżety, o czym już niedługo.

Top: h&m

Spodnie/pants: h&m

Buty/shoes: h&m

Bransoletka/bracelet: gift





pierścień i kokarda

4 06 2008

U mnie dzisiaj nuda. Zestaw grzeczny i zgodny ze wszelkimi prawidłami, zero przewrotności. Służy prezentacji mojej fantastycznej sukienki. Swoją drogą czasami mam potrzebę ubrać się tak zwyczajnie, przewidywalnie i w pewnym sensie szablonowo (’w pewnym’, bo buty jednak do zwyklaków nie należą…), jak ‘bozia przykazała’. ;)

Sukienka/dress: solar

Pierścionek/ring: h&m

Buty/shoes: secondhand





podfruwajka

2 06 2008

W końcu stałam się posiadaczką małej, aczkolwiek nie obcisłej spódniczki, tzw. podfruwajki. :) Rzecz urokliwa i bardzo wdzięczna, ale niestety kłopotliwa. Nie chodzi nawet o długość, a o zwiewność materiału i krój. Najmniejszy podmuch wiatru i robimy kino. ;) Stylizacja prosta jak drut, ale świetnie się w niej czułam. Detale nie bardzo widoczne - na lewym ramieniu t-shirt ma dwa guziki, kratka na spódnicy jest fioletowo-różowo-cytrynowo-czarno-szara. Polecam powiększyć zdjęcie, wtedy to o czym mówię ukaże się Waszym oczom. :)


Top: secondhand

Spódnica/skirt: h&m

Rajstopy/tights: h&m

Buty/shoes: h&m young





ciuchy w wielkim mieście

30 05 2008

Podejrzewam, że notek takich jak moja będą dzisiaj setki, ale cóż - jest okazja. Dzisiaj premiera kinowego “Seksu w wielkim mieście”. Wprawdzie w Polsce dopiero za 3 tygodnie, ale powód do radości jest, już bliżej niż dalej! Juhu! :)

Przy tej sposobności muszę wyznać, że SATC to jeden z moich ulubionych seriali (a tak przy okazji to jestem serialomaniaczką, nie mylić z telenowelomaniaczką). Widziałam wszystkie sezony jakieś 3 razy. Wszystko mam na płytach, znam na wyrywki na pamięć. To bardzo inteligentny i cholernie zabawny film. A przy tym kopalnia ciuchowych pomysłów i inspiracji. Moją ulubioną bohaterką (jeśli chodzi o stroje) jest Carrie. Poniżej kilka fajnych i mniej sztampowych zdjęć z serialu ‘Sex and the city’. Ciuchy serialowej Carrie są znane wszem i wobec, przeanalizowane wzdłuż i wszerz, dlatego chociaż wiele zestawów Carrie widziałabym w swojej szafie, to postanowiłam wkleić zdjęcia niekoniecznie tych ulubionych, co mniej wyświechtanych. Czyż ona nie jest urocza?